Z Poznania koliberki przywożą komplet punktów

W drugiej kolejce sezonu 2021/2022 nowosolscy siatkarze wykazali wyższość nad Eneą Energetykiem Poznań wygrywając mecz 3:1. Gospodarze dzielnie walczyli, jednak komplet punktów pojechał do Nowej Soli. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Marcin Brzeziński.

Nowosolskie koliberki, mimo że przeciwników z Poznania zdążyli już poznać, sprawując z nimi przed sezonem (dwa mecze wygrała Astra), na sobotni mecz jechali pełni pokory. Na inaugurację nowego sezonu Enea Energetyk w dobrym stylu pokonał w Żaganiu Sobieskiego 3:1, pokazując, że w tegorocznych rozgrywkach nie będą chłopaki do bicia.

MKST Astra Nowa Sól rozpoczęła w składzie: Jurkojć, Kowalczyk, Nożewski, Polus, Brzeziński, Czyrniański, Foltynowicz (l).

Lepiej w spotkanie weszli przyjezdni z Nowej Soli, którzy zaczęli od prowadzenia 4:0, czym zmusili trenera drużyny gospodarzy o wzięcie pierwszego czasu. Po kilku radach od szkoleniowca, poznaniacy zaczęli grać pewniej i widać było, że nie ustąpią bardziej doświadczonym graczom Astry. Przez większość pionierowi partii koliberki utrzymywały bezpieczną, kilkupunktową przewagę, którą dowieźli do końca wygrywając 25:21.

Druga część rozpoczęła się bardziej wyrównanie. W ataku Astry brylował duet przyjmujących Brzeziński / Czyrniański, z drugiej strony mocną zagrywką „częstował” Marek Subocz – przyjmujący Enei. Mocny serwis gospodarzy często uprzykrzał życie defensywy przyjezdnych. Energetyk ryzykował w tym elemencie, a to ryzyko często przekładało się na zdobycz punktową. U podopiecznych trenera  Śrona na języczek uwagi zasługuje praca bloku, która zapewniła wygraną również w drugiej odsłonie 25:20.

Mimo dwóch setów przegranych, gospodarze nie tracili wiary w odwrócenie wyniku całego spotkania. Skuteczna gra w ataku Poznania oraz błędy własne koliberków doprowadziły do uskrzydlenia Eneii. Na parkiecie w szeregach przyjezdnych pojawiali się zmiennicy, którzy próbowali powstrzymać rozpędzoną Energetykę. Licznie zgromadzona publika mogła podziwiać w akcji m.in. Tomasza Pizuńskiego, Pawła Skibickiego, czy duet Ruciński / Witkiewicz. Zmiany personalne jednak nie doprowadziły do zmiany punktowej i to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa w secie trzecim.

W czwartej partii Astra rozpoczęła od ustawienia z Mateuszem Rucińskim na rozegraniu oraz Dawidem Witkiewiczem na ataku. Jak się później okazała był to „strzał w 10” trenera przyjezdnych. Astra szybko odzyskała pewność siebie i bardzo szybko zyskiwała przewagę punktową. W obronie brylował libero gości Patryk Foltynowicz, a na siatce świetnie spisywał się środkowy koliberków Fryderyk Polus. Ta część meczu to koncert nowosolan, którzy pewnie wygrali 25:12, pieczętując zwycięstwo 3:1.

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano przyjmującego MKST Astra Nowa Sól Marcina Brzezińskiego. Kapitan koliberków zdobył w całym spotkaniu 14 punktów (9 atakiem, 3 zagrywką, 2 blokiem).

W pomeczowym wywiadzie Fryderyk Polus oraz Tomasz Puzński podkreślili, że nie był to łatwy mecz dla Astra, jednak dzięki zespołowości zdołali wywieźć komplet punktów z Poznania. Jak podkreślił przyjmujący koliberków, to właśnie szeroka ławka oraz drużynowość powinny być siłą nowosolan w obecnym sezonie.

W kolejnym meczu MKST Astra Nowa Sól podejmie na własnym parkiecie jednego z faworytów 1 grupy II ligi piłki siatkowej mężczyzn, drużynę KPS Stalpro Joker Powiat Pilski. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 16 października o godzinie 20:00. Bilety dostępne na miejscu oraz na naszej stronie w zakładce KUP BILET.

Enea Energetyk Poznań – MKST Astra Nowa Sól 1:3 (21:25, 20:25, 25:19, 12:25)

MKST Astra Nowa Sól:
Jurkojć, Kowalczyk, Czyrniański, Brzeziński, Polus, Nożewski, Foltynowicz (l) oraz Ruciński, Witkiewicz, Janus, Pizuński, Skibicki, Jakubowski (l).