Drugie miejsce w Turnieju Winobraniowym

Koliberki wzięły udział w winobraniowym turnieju siatkarskim. Nasi siatkarze zmierzyli się na boisku z drużynami z Zielonej Góry, Bielawy i Legnicy

W minioną sobotę odbył się tradycyjny towarzyski turniej siatkarski z okazji Winobrania. Zmierzyły się ze sobą drużyny, które już za chwilę rozpoczną rywalizację w jednej grupie II ligi.

W szranki ze sobą stanęły zespoły z: Zielonej Góry, Nowej Soli, Legnicy i Bielawy. Zawodnicy grali dwa sety, w przypadku remisu rozstrzygający był tie break. Pierwszy mecz Astra zagrała z AZS Zielona Góra. Nasi siatkarze nie weszli w grę z impetem i pozwolili gospodarzowi na dominację, przegraliśmy 17:25. W drugim nie daliśmy już szans rywalowi wygrywając 25:16, ale w tie breaku ponownie przegraliśmy 12:15.

W kolejnym spotkaniu stanęliśmy naprzeciw drużyny z Bielawy. Nie było wątpliwości, że podczas tego meczu to my dyktujemy warunki. W pierwszym secie wygraliśmy z Bielawianką 25:21, w drugim 26:16.

Rozgrzani przystąpiliśmy bez przerwy do kolejnego spotkania z Ikarem Legnica. W pierwszej partii zwyciężyliśmy 25:22, w drugim zawodników z Dolnego Śląska pokonaliśmy 25:17. W całym turnieju nowosolanie zajęli drugie miejsce. Tuż za gospodarzami.

– Turnieje towarzyskie są dla nas okazją do testowania ustawień i składów – zauważa Przemysław Jeton, trener Astry. – W pierwszym secie z Zieloną Górą mieliśmy inny skład niż w kolejnych starciach. Szukamy optymalnych ustawień, zależy mi, żeby każdy dostał szansę. W pierwszym secie gra wyglądała słabo. W drugim zdecydowanie lepiej, a w tie breaku ponownie zabrakło skupienia. Błędy, które popełniliśmy, są bezdyskusyjnie do poprawki – kwituje P. Jeton.

I podkreśla, że dla niego liczą się wygrane i nie ma mowy o porażkach. Z pewnością na boisku zabrakło kontuzjowanego kapitana Przemysława Kępskiego. – Walczy ze ścięgnem Achillesa, jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że na początku sezonu będzie już dobrze. Kamil Pawlicki starał się pokazać z dobrej strony, to nasz najmłodszy zawodnik, który potrzebuje się jeszcze dużo uczyć i nabierać pewności siebie. Bardzo dobrze zaprezentowali się Maciej Kleinschmidt, Piotr Trzeciak, Mateusz Nożewski, Paweł Skibicki, Alan Goltz, Bartosz Odwarzny i Maciej Januszewski – wylicza P. Jeton.

Trener zaznacza, że najlepsze ustawienie siatkarze Astry zaprezentowali podczas meczu z Bielawianką. Po zawodnikach widać, że z tygodnia na tydzień są w lepszej formie. Znacząco lepszą formę w porównaniu ze sparingiem w Sulęcinie prezentuje A. Goltz. – Każdy miał okazję pograć i sprawdzić się przed ligą. Z mojego punktu widzenia obrona wygląda dobrze. Musimy poprawić tempo gry. Muszę przyznać, że to była z naszej strony lepsza gra niż w Sulęcinie – stwierdza trener Jeton.

W najbliższą sobotę nowosolanie zmierzą się w kolejnym turnieju towarzyskim, tym razem w Międzyrzeczu. Powalczą ponownie z Sulęcinem i Orłem Międzyrzecz. To bardzo silni przeciwnicy i starcie z nimi da nam kolejne informacje o formie Koliberków.

Foto galeria z turnieju:

https://www.facebook.com/MkstAstraNowaSol/