<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: arek zakrzewski - MKST Astra Nowa Sól</title>
	<atom:link href="https://astranowasol.pl/tag/arek-zakrzewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://astranowasol.pl/tag/arek-zakrzewski/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Apr 2018 12:31:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Zaczęło się od trzepaka [WYWIAD]</title>
		<link>https://astranowasol.pl/zaczelo-sie-trzepaka-wywiad/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zaczelo-sie-trzepaka-wywiad</link>
					<comments>https://astranowasol.pl/zaczelo-sie-trzepaka-wywiad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[astrans]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2018 12:31:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[2017/2018]]></category>
		<category><![CDATA[adrian zakrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[arek zakrzewski]]></category>
		<category><![CDATA[astra nowa sól]]></category>
		<category><![CDATA[astranowasol]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://astranowasol.pl/?p=2428</guid>

					<description><![CDATA[<p>Adrian wciągnął Arka w siatkówkę. Przez lata chodzili razem na treningi. Dzisiaj są częścią pierwszego zespołu Astry i starają się wykorzystać swoją szansę. O miłości do siatkówki, o domowych dyskusjach i potężnym stresie rozmawiamy z nowosolanami, braćmi Zakrzewskimi Adrianem i Arkiem</p>
<p>Artykuł <a href="https://astranowasol.pl/zaczelo-sie-trzepaka-wywiad/">Zaczęło się od trzepaka [WYWIAD]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://astranowasol.pl">MKST Astra Nowa Sól</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid vc_column-gap-30 vc_row-o-content-top vc_row-flex mpc-row"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-8 mpc-column" data-column-id="mpc_column-1169dfb01f798b0"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"><h2 style="font-size: 30px;color: #333333;line-height: 36px;text-align: left;font-family:Roboto Condensed;font-weight:300;font-style:normal" class="vc_custom_heading vc_custom_1522758367932">Zacz&#281;&#322;o si&#281; od trzepaka</h2>
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element ">
		<div class="wpb_wrapper">
			<div class="aktualnosci_tresc">
<div class="tresc">
<div class="_1dwg _1w_m">
<div id="js_64d" class="_5pbx userContent" data-ft='{"tn":"K"}'>
<div id="id_5a000fae4b79e0509596097" class="text_exposed_root text_exposed">
<div class="text_exposed_show">
<p><strong>Adrian wci&#261;gn&#261;&#322; Arka w siatk&oacute;wk&#281;. Przez lata chodzili razem na treningi. Dzisiaj s&#261; cz&#281;&#347;ci&#261; pierwszego zespo&#322;u Astry i staraj&#261; si&#281; wykorzysta&#263; swoj&#261; szans&#281;. O mi&#322;o&#347;ci do siatk&oacute;wki, o domowych dyskusjach i pot&#281;&#380;nym stresie rozmawiamy z </strong><strong>nowosolanami, </strong><strong>bra&#263;mi Zakrzewskimi Adrianem i Arkiem</strong></p>
<p><strong>Monika Owczarek: Obaj jeste&#347;cie w pierwszym sk&#322;adzie Astry Nowa S&oacute;l.&nbsp; Czasami w grupie rezerwowych ale i w pierwszej sz&oacute;stce. Du&#380;o pracy kosztowa&#322;o doj&#347;cie do takiego etapu. Jak si&#281; zacz&#281;&#322;a wasza przygoda z siatk&oacute;wk&#261;?</strong></p>
<p><strong>Adrian Zakrzewski:</strong> W siatk&oacute;wk&#281; gram od czwartej klasy szko&#322;y podstawowej. Zawsze tylko w Nowej Soli. To b&#281;dzie ju&#380; 11 lat. Chcia&#322;bym, &#380;eby tak zosta&#322;o, nie mam zamiaru tego zmienia&#263;. Nowa S&oacute;l to moje miejsce na ziemi. Pad&#322;o na siatk&oacute;wk&#281;, bo od zawsze wyr&oacute;&#380;nia&#322;em si&#281; wzrostem, ju&#380; w trzeciej klasie mia&#322;em ponad 170 cm. Rodzice zasugerowali, &#380;e mo&#380;e bym ten wzrost wykorzysta&#322; sportowo. Pad&#322;o na siatk&oacute;wk&#281; z czego jestem bardzo zadowolony. Od razu trafi&#322;em do miejskiego klubu, do podopiecznych trenera Karimowa, p&oacute;&#378;niej byli trenerzy: Krzy&#347;ko, Szwec, &#379;ak.</p>
<p><strong>Arek Zakrzewski</strong>: W moim przypadku siatk&oacute;wka to chyba by&#322;a wina brata (&#347;miech). Wychodzi&#322;em na dw&oacute;r a tam Adrian ju&#380; gra&#322; w siatk&oacute;wk&#281;. Wiadomo, jako m&#322;odszy brat chodzi&#322;em troch&#281; za nim. Zawsze si&#281; dogadywali&#347;my. Kt&oacute;rego&#347; dnia zabra&#322; mnie na trzepak i zacz&#281;li&#347;my gra&#263; razem. By&#322;em w trzeciej klasie podstaw&oacute;wki i jeszcze nie mog&#322;em gra&#263; i chodzi&#263; na treningi. Brat jednak uprosi&#322; trenera, &#380;eby mi pozwoli&#322; przyj&#347;&#263; na trening. Bardzo si&#281; ciesz&#281;, &#380;e trener da&#322; si&#281; wtedy Adrianowi&nbsp; przekona&#263;. Dzi&#281;ki temu na prze&#322;omie trzeciej i czwartej klasy zacz&#261;&#322;em chodzi&#263; na siatk&oacute;wk&#281;.</p>
<p><strong>Co takiego wspania&#322;ego jest w siatk&oacute;wce?</strong></p>
<p><strong>Adrian:</strong> Najwi&#281;ksza adrenalina to przyj&#281;cie, rozegranie i atak. Oczywi&#347;cie blok r&oacute;wnie&#380;. Uda akcja to nieprawdopodobna adrenalina i uczucie satysfakcji.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Jestem ni&#380;szy od Adriana, dlatego nie wyskakuj&#281; do bloku, jestem libero. Zreszt&#261; ze wzgl&#281;du na wzrost nie mam wyboru, cho&#263; lubi&#281; t&#281; pozycj&#281;. Nie narzekam, &#380;e nie wyskakuj&#281; do blok&oacute;w. Kiedy jestem na boisku czuj&#281;, &#380;e &#380;yj&#281;.</p>
<p><strong>Dooko&#322;a wiele innych dyscyplin sportowych. Wiele klub&oacute;w kusi i zaprasza do siebie. Zdarzy&#322;o wam si&#281; spr&oacute;bowa&#263; czego&#347; innego?</strong></p>
<p><strong>Adrian</strong>: By&#322; taki moment, &#380;e poszed&#322;em do Arki. Jak szybko poszed&#322;em, tak szybko wr&oacute;ci&#322;em. To nie dla mnie. To nie by&#322;a siatk&oacute;wka. Od tamtego momentu wiem, &#380;e siatka to moja pasja.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Te&#380; pr&oacute;bowa&#322;em innych dyscyplin. Poszed&#322;em na judo i aikido. Sprawdzi&#322;em i od razu wiedzia&#322;em, &#380;e to nie dla mnie. Lepiej si&#281; czuj&#281; w sportach dru&#380;ynowych. Jednak pi&#322;ka no&#380;na odpada, bo nie lubi&#281; biega&#263;. Koszyk&oacute;wka te&#380; mi nie podesz&#322;a, zreszt&#261; tam nie ma libero, a z moim wzrostem (&#347;miech). Siatk&oacute;wka to jest to.</p>
<p><strong>Ostatnio na boisku ro&#380;nie bywa&#322;o, raz na tarczy, raz z tarcz&#261;. Ostatni mecz w Nowej Soli to by&#322;o jednak istne szale&#324;stwo. Adrian zosta&#322; zawodnikiem spotkania. Aplauz na trybunach. Jak sobie radzicie ze stresem?</strong></p>
<p><strong>&nbsp;Adrian</strong>: Stres to chyba m&oacute;j najwi&#281;kszy przeciwnik i rywal. Je&#380;eli on mnie nie pokona, to ze wszystkim innym jako&#347; sobie poradz&#281;. Stres bywa tak wielki, &#380;e potrafi zaw&#322;adn&#261;&#263; my&#347;lami, odebra&#263; energi&#281; i zablokowa&#263;. Czasami to bardzo trudne do pokonania. Jest moim najwi&#281;kszym wrogiem, ca&#322;y czas ucz&#281; si&#281; go w sobie prze&#322;amywa&#263;. Podczas ostatniego meczu uda&#322;o mi si&#281;. Mam nadzieje, &#380;e b&#281;dzie ju&#380; tylko lepiej.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Za ka&#380;dym razem, gdy co&#347; nie wyjdzie to dopada stres. Na ka&#380;dym treningu mamy wpajane, &#380;e nie wolno si&#281; za&#322;amywa&#263;. Dlatego nie spuszczamy g&#322;owy, robimy swoje i walczymy do ko&#324;ca. Nie znaczy, &#380;e jest to proste. Wci&#261;&#380; si&#281; tego uczymy.</p>
<p><strong>Ostatnie spotkanie by&#322;o dla ciebie Adrian wyj&#261;tkowe, wygl&#261;da&#322;e&#347; na totalnie oszo&#322;omionego przyznan&#261; nagrod&#261;.</strong></p>
<p><strong>Adrian</strong>: To by&#322; pierwszy mecz, kt&oacute;ry zagra&#322;em od pocz&#261;tku do ko&#324;ca. D&#322;ugo nasta&#322;em si&#281; w kwadracie. Na swoj&#261; szans&#281; czeka&#322;em naprawd&#281; d&#322;ugo. Dosta&#322;em j&#261; i ze wszystkich si&#322; stara&#322;em si&#281; wykorzysta&#263;. W ko&#324;cu mi si&#281; uda&#322;o. Chcia&#322;bym, &#380;eby ju&#380; zawsze tak by&#322;o ale wiem, &#380;e jeszcze nie raz upadn&#281; zanim ustabilizuj&#281; form&#281; no i g&#322;ow&#281;. Wiem te&#380;, &#380;e trzeba walczy&#263; i by&#263; cierpliwym. Rzeczywi&#347;cie miniony mecz by&#322; dla mnie prze&#322;omowy, jakby za&#347;wieci&#322;y mi si&#281; d&#322;ugie &#347;wiat&#322;a. Nabra&#322;em pewno&#347;ci siebie. Opanowa&#322;em stres. Na pocz&#261;tku by&#322;em nieco spi&#281;ty, ale im d&#322;u&#380;ej mecz trwa&#322; tym by&#322;o lepiej. Poczu&#322;em wreszcie, &#380;e naprawd&#281; potrafi&#281;. Kiedy zosta&#322;em zawodnikiem meczu, rzeczywi&#347;cie by&#322;em tym faktem oszo&#322;omiony. Nie wiedzia&#322;em co powiedzie&#263;. Cieszy&#322;em si&#281; razem z kolegami z dru&#380;yny. B&#281;d&#281; si&#281; stara&#322; podczas kolejnych spotka&#324;.</p>
<p><strong>W domu siatk&oacute;wka to temat numer jeden?</strong></p>
<p><strong>Adrian</strong>: Tak. Wszyscy w domu &#380;yjemy siatk&oacute;wk&#261;. (&#347;miech). Charaktery mamy r&oacute;&#380;ne. Arek jest bardziej otwarty, szybciej mu idzie &#322;apanie kontaktu z lud&#378;mi. Ja potrzebuj&#281; wi&#281;cej czasu. Dzi&#281;ki temu chyba si&#281; uzupe&#322;niamy i dobrze rozumiemy. Oczywi&#347;cie, &#380;e czasami si&#281; sprzeczamy, ale najcz&#281;&#347;ciej o g&#322;upoty i trwa to kr&oacute;tko.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Rozmawiamy o siatk&oacute;wce bardzo du&#380;o. Wytykamy sobie wzajemnie b&#322;&#281;dy. Sprzeczamy si&#281; o to, kto by&#322; lepszy na boisku, kt&oacute;ry co&#347; zepsu&#322;. Du&#380;o dyskutujemy, ale rodzinnie. Nie obra&#380;amy si&#281;, staramy podchodzi&#263; do tego z dystansem. Fakt, &#380;e jeste&#347;my bra&#263;mi bardzo nas mobilizuje i motywuje do pracy na boisku. Jeden drugiemu chce pokaza&#263; i udowodni&#263;, &#380;e jest lepszy. Na ko&#324;cu zawsze jest wielka adrenalina i satysfakcja.</p>
<p><strong>Pe&#322;ne trybuny kibic&oacute;w w Nowej Soli nie kr&#281;puj&#261; was jeszcze bardziej?</strong></p>
<p><strong>Adrian</strong>: Graj&#261;c staramy si&#281; nie skupia&#263; na trybunach. Oczywi&#347;cie, &#380;e s&#322;yszymy wspania&#322;y doping, ale nie przygl&#261;dam si&#281; poszczeg&oacute;lnym osobom. Najwa&#380;niejsza jest pi&#322;ka. Oczywi&#347;cie, &#380;e jak si&#281; co&#347; nie uda i zaliczy si&#281; &bdquo;siat&#281;&rdquo; to nie jest przyjemnie. Przychodzi lekka za&#322;amka. Ale to nie mo&#380;e trwa&#263; d&#322;ugo, trzeba natychmiast gra&#263; dalej i nie spuszcza&#263; g&#322;owy.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Trenerzy ca&#322;y czas nam powtarzaj&#261;, &#380;eby gra&#263; do ko&#324;ca. Walczy&#263; do ostatniej pi&#322;ki. Kibice tylko nas motywuj&#261;, swoj&#261; obecno&#347;ci&#261; pomagaj&#261;.</p>
<p><strong>Czy kto&#347; was ju&#380; gdzie&#347; zaczepi&#322;, czujecie si&#281; rozpoznawalni?</strong></p>
<p><strong>Adrian:</strong> Du&#380;o si&#281; dzieje na stronie internetowej Astry i na Facebooku. Znajomi o tym m&oacute;wi&#261;. Ogl&#261;daj&#261; zdj&#281;cia. Przed &#347;wi&#281;tami szed&#322;em do sklepu i zaczepi&#322; mnie jeden pan. Przywita&#322; si&#281; ze mn&#261;, u&#347;miechn&#261;&#322; i pogratulowa&#322; meczu. Widzia&#322;em go na trybunach. Mi&#322;o mi by&#322;o, &#380;e mnie pozna&#322;. Kibice swoj&#261; obecno&#347;ci&#261; i dopingiem&nbsp; robi&#261; dla nas wielk&#261; robot&#281;.</p>
<p><strong>Arek</strong>: Tak jak Adrian powiedzia&#322; znajomi m&oacute;wi&#261; o Astrze to to jest bardzo przyjemne. Czujemy coraz wi&#281;ksze zainteresowanie nowosolsk&#261; siatk&oacute;wk&#261;. Przed nami &#379;aga&#324; i drugi mecz z Sobieskim.</p>
<p class="western">Zdajemy sobie spraw&#281;, &#380;e b&#281;dzie bardzo ci&#281;&#380;ko. Bardzo prosimy o przyjazd kibic&oacute;w. Obecno&#347;&#263; naszych kibic&oacute;w na trybunach bardzo podnosi nas na duchu.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>

		</div>
	</div>
</div></div></div><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-4 mpc-column" data-column-id="mpc_column-3269dfb01f7a619"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_single_image wpb_content_element vc_align_center">
		
		<figure class="wpb_wrapper vc_figure">
			<div class="vc_single_image-wrapper vc_box_shadow_3d  vc_box_border_grey"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="300" height="200" src="https://astranowasol.pl/wp-content/uploads/2018/04/bracia_zakrzewscy-300x200.jpg" class="vc_single_image-img attachment-medium" alt="" srcset="https://astranowasol.pl/wp-content/uploads/2018/04/bracia_zakrzewscy-300x200.jpg 300w, https://astranowasol.pl/wp-content/uploads/2018/04/bracia_zakrzewscy-768x512.jpg 768w, https://astranowasol.pl/wp-content/uploads/2018/04/bracia_zakrzewscy-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px"></div>
		</figure>
	</div>
</div></div></div></div><div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid mpc-row"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12 mpc-column" data-column-id="mpc_column-1169dfb01f7abba"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper"></div></div></div></div>
<p>Artykuł <a href="https://astranowasol.pl/zaczelo-sie-trzepaka-wywiad/">Zaczęło się od trzepaka [WYWIAD]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://astranowasol.pl">MKST Astra Nowa Sól</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://astranowasol.pl/zaczelo-sie-trzepaka-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
